Biłgorajskie
http://forum.4gr.pl/phpbb3/

bilgorajanin
http://forum.4gr.pl/phpbb3/viewtopic.php?f=1&t=3834
Strona 1 z 2

Autor:  syderius [ Pon 8:55, 11 Wrz 2006 ]
Temat postu:  bilgorajanin

rajmund sosin - kiedys mieszkaniec bilgoraja; dzisiaj - ray sosin w sydney

Autor:  Czarny [ Pon 14:34, 11 Wrz 2006 ]
Temat postu: 

To bardzo miło, że nasze forum sięga, aż tam do "krainy kangurów"... :P
Witamy na forum, mam nadzieje, ze pobyt tutaj dobrze Ci się przysłuży, chociażby na temat tego jak wyglada obecnie Biłgoraj... Pozdrawiam :D

Autor:  Quattro [ Pon 15:54, 11 Wrz 2006 ]
Temat postu:  Re: bilgorajanin

syderius napisał(a):
rajmund sosin - kiedys mieszkaniec bilgoraja; dzisiaj - ray sosin w sydney
W imieniu adminitratorów witam serdecznie i zapraszam do komentowania i udzielania się na forum. To miło, że będąc tak daleko nie zapominasz o swoim rodzinnym miasteczku.

Autor:  syderius [ Pon 20:49, 11 Wrz 2006 ]
Temat postu: 

dzieki za serdeczne przyjecie na forum.
masz racje nie wiem jak wyglada bilgoraj dzisiaj ale ja zawsze to miasto bede pamietal jako najpiekniejsze na swiecie... no coz jestem stary i sentymentalny. :?

Autor:  taki jeden gosc [ Sob 7:33, 30 Wrz 2006 ]
Temat postu: 

no to pora odwiedzic swoje rodzinne miasto i przypomniec sobie jak ono wygloda :) koniecznie

pozdro

Autor:  syderius [ Pon 0:33, 02 Paź 2006 ]
Temat postu: 

przyjdzie taki dzien... musze pare rzeczy zrobic zanim przyjade; dostac Nobla, dorobic sie duzego szmalu itd. mialem nadzieje ze concordy beda latac z australii. strasznie mi nie lezy 30 godzin lotu. a tu yankesi zamordowali concorda i stare amerykanskie boenigi jak w przeszlym stuleciu tak i teraz, dwojka i poboczem...

Autor:  Cookie Monster [ Pon 21:06, 02 Paź 2006 ]
Temat postu: 

Panie Rajmundzie, jak to się stało ze los zaprowadził pana aż do Oz?

Autor:  syderius [ Pon 23:19, 02 Paź 2006 ]
Temat postu:  land of oz

raczej rajmund, bez " pan ". w latach 79/80 z anglii bylo latwo wyemigrowac do australii. poszedlem po najmniejszej linii oporu.

Autor:  Cookie Monster [ Wto 20:20, 10 Paź 2006 ]
Temat postu: 

Teraz tez jest dość łatwo, choc niewątpliwie nie tak łatwo jak kiedys.
Obecnie wystarczy zdać maturę, nie być karanym, zdac egz z j. angielskiego pozbierać potrzebne punkty i wiza w kieszeni.

Autor:  syderius [ Wto 5:07, 12 Gru 2006 ]
Temat postu: 

przepraszam Liberator za spozniona odpowiedz ale dlaczego Ty jestes w Minsku? - znowu przepraszam, wzialem Twoje motto za podpis; Cookie Monster

Autor:  Cookie Monster [ Pon 19:53, 03 Wrz 2007 ]
Temat postu: 

Ja takze przepraszam Rajmundzie, sprawy rodzinne sprawiły ze nie miałem za bardzo czasu na zaglądanie na to forum.

Co sprawiło ze mieszkam w Mińsku? Moja obecna żona. Mińsk - nie lubię tego miasta, ale tam mam rodzinę i tam zapuszczam, niezbyt głębokie mam nadzieje, korzenie

Kilka tygodni temu, wracając z pewnego szkolenia, poznałem w tramwaju w Warszawie kobietę z Sydney. W Polsce nie była od emigracji czyli ponad szesnaście lat. Poopowiadała mi troszkę o OZ, o tym jak sie tam żyję, o emigracji. No i bardzo mocno namawiała mnie do wyjazdu. Ogólnie bardzo miłe spotkanie

Autor:  syderius [ Wto 0:10, 04 Wrz 2007 ]
Temat postu: 

Nie lubisz Minska a ja nie cierpie australii. Jakkolwiek jestem wdzieczny za przyjecie mnie tutaj i pomoc okazana przez wielu ludzi. najchetniej wrocil bym do bilgoraja.

Autor:  Cookie Monster [ Śro 23:01, 05 Wrz 2007 ]
Temat postu: 

syderius napisał(a):
Nie lubisz Minska a ja nie cierpie australii. Jakkolwiek jestem wdzieczny za przyjecie mnie tutaj i pomoc okazana przez wielu ludzi. najchetniej wrocil bym do bilgoraja.


Wobec tego co stoi na przeszkodzie? Wsiadaj w samolot (Air Asia ruszyła z tanimi liniami na trasie Melbourne - Londyn) i lec do Polski.

Rajmundzie, co sprawia ze tak nie znosisz Oz? Pytam, bo mam znajomych którzy w przeciągu kilku lat wyemigrowali na antypody (układają sobie zycie w Melbourne, Brisbane lub w NZ w Auckland) i oni bardzo chwalą sobie tamtejsze życie

Autor:  syderius [ Czw 17:52, 06 Wrz 2007 ]
Temat postu: 

trzeba by pare butelek rozbic aby sie dogadac. powiem Ci ze nigdy nie czulem sie w Polsce tak pozbawiony wolnosci jak tutaj. pamietaj ze to ciagle jest karna brytyjska kolonia. mentalnosc mieszkancow to odzwierciedla... :roll:

Autor:  Cookie Monster [ Nie 1:52, 02 Mar 2008 ]
Temat postu: 

A jakie byly koszty otrzymania wizy emigracyjnej w czasie gdy Ty Rajmundzie emigrowales do Oz? Znajomy Angol z pracy wlasnie stara sie o taka wize i z tego co mi mowil to koszty sa ogromne (okolo 14 000 funtow)

Strona 1 z 2 Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/