Obecny czas: Czw 3:42, 13 Gru 2018

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 14 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Piesza wyprawa
Nieprzeczytany postWysłany: Nie 23:42, 10 Lip 2005 
Profesjonalista
Profesjonalista
Offline

Posty: 2456
Rejestracja: Pią 23:52, 13 Maj 2005
Miejscowość: Tewkesbury
Dzisiaj postanowiłem pokonać kilkadziesiąt kilometrów na piechotkę. W grę wchodziły : szlak walk partyzanckich (od Lipy do Ujścia), lub szlak „im. Św. Brata Alberta” (Horyniec – Narol). Wybrałem ten drugi, gdyż chciałem ponownie odwiedzić miejscowość z której mam bardzo dobre wspomnienia czyli Horyniec. Chciałem także zobaczyć jak wygląda najbardziej dzika cześć Roztocza (Roztocze Wschodnie), oraz oczywiście bunkry linii Mołotowa.
Ruszyłem o 8 rano z Horyńca. Plany były ogromne – 49 km – niestety okazało się że to tylko plany. A wszystko przez deszcz który padał przez większą cześć nocy. Szlak często przechodził przez wysoką trawę, a tam woda. Buty miałem całe mokre. I tak dobrze że przeszedłem z takimi butami 22 km. Doszedłem do Werchraty i koniec, stopy odmówiły posłuszeństwa. Mimo wszystko wycieczka była bardzo udana. Widziałem przepiękna kapliczkę leśną w Nowinach Horynieckich, przepiękne widoki. Rewelacyjnie cieżkie podejścia. Szlak ma także minusy. Przede wszystkim szlak jest na niektórych odcinkach źle oznakowany. Z tego powodu zgubiłem się kilka razy. Ale najciekawsza historia przydarzyła mi się na koniec mojej wyprawy. Łapałem stopa w Werchracie. Mała wioska, kraniec Polski, wiec przygotowałem się na długie łapanie. A tu proszę, 5 minut i już jestem w rozklekotanym Fiacie 125 p którym jechało starsze małżeństwo. Rozkręciła się rozmowa na temat historii Roztocza Wschodniego. I tak od słowa do słowa przemiłe małżeństwo obwiozło mnie po kilku bardzo ciekawych miejscach. Odwiedziliśmy bunkry, krzyż z 1823r upamiętniający zniesienie pańszczyzny, ruiny cerkwi i stary cmentarz w Dziewięcierzu, pozostałość po cerkwi w Nowym Bruśnie.
W sumie przejechanie 32km zajęło nam 90 min.
A za tydzień znów jadę do Werchraty, aby kontynuować wycieczkę szlakiem. Do zobaczenia zostały jeszcze bunkry, Monastyr, pozostałości po pustelni św. Alberta.


Góra
Profil
 Temat postu:
Nieprzeczytany postWysłany: Pią 19:01, 05 Sie 2005 
Bywalec
Bywalec
Offline

Posty: 240
Rejestracja: Nie 15:28, 20 Lut 2005
Miejscowość: Biłgoraj
niedawno z kumplem szedłem czarnym szlakiem walk partyzanckich, niestety nasza podróż urwała się po 2 dniach, ze względu na przecinki w lesie, złe oznakowanie szlaku oraz zmasakrowane stopy. polecam.


Góra
Profil
 Temat postu:
Nieprzeczytany postWysłany: Pon 15:02, 08 Sie 2005 
Profesjonalista
Profesjonalista
Offline

Posty: 2456
Rejestracja: Pią 23:52, 13 Maj 2005
Miejscowość: Tewkesbury
korian napisał(a):
niedawno z kumplem szedłem czarnym szlakiem walk partyzanckich, niestety nasza podróż urwała się po 2 dniach, ze względu na przecinki w lesie, złe oznakowanie szlaku oraz zmasakrowane stopy. polecam.

Niestety żle oznakowane szlaki na roztoczu to norma :evil: , choc zauwazyłem że szlak żółty (ze Zwierzyńca do Bidaczowa) został ponownie oznakowany. Nie jest to jednak szlak o jakiś szczególnych walorach turystycznych, raczej dla "hobbystów" :D


Tydzień tymu z żoną próbowałem przejść szlakiem (o ile dobrze pamiętam jego nazwa to Szlak po bunkrach linii Mołotowa) z Hrebennego do Horyńca Zdroju a stamtąd szlakiem im. Brata Alberta do Narola. Niestety kobieta po pierwszym dniu spasowała :evil: . Odcinek między Lubyczą Królewska a lasem jest bardzo ubogi w oznakowanie, w jednym miejscu znaki pojawiały się co ok 500 metrów, czesto na skrzyzowaniach drug polnych nie wiadomo w którą droge skręcic. Wielkie bluzgi należa się osobom które zajmowały się znakowaniem tego odcinka, oraz osobom które pisały posiadane przez nas przewodniki. Poza tym odcinkiem szlak jest bardzo dobrze oznakowany, moze dlatego ze odcinek do Woli Wielkiej był wyznaczany w 2001 roku, a od WW do Horyńca w 2004. Szlak przedewszyskim dla zwolenników militariów, po drodze bardzo duzo bunkrów poradzieckiech do których można wejsć, w jednym była nawet armata :twisted:


Góra
Profil
 Temat postu:
Nieprzeczytany postWysłany: Pon 13:27, 15 Sie 2005 
Słuchacz
Słuchacz
Offline

Posty: 92
Rejestracja: Nie 20:20, 22 Maj 2005
Miejscowość: z mamusi :)
a tam cudownie jest!! w tym roku bylam 2 tygodnie w Werchracie, sliczniuchno! jak pojechales jeszcze raz to pewnie i ja tam bylam. pozostalosci po pustelni, Monastyr.. ach.. te wspomnienia :D


Góra
Profil
 Temat postu:
Nieprzeczytany postWysłany: Sob 23:36, 20 Sie 2005 
Profesjonalista
Profesjonalista
Offline

Posty: 2456
Rejestracja: Pią 23:52, 13 Maj 2005
Miejscowość: Tewkesbury
pararam napisał(a):
a tam cudownie jest!! w tym roku bylam 2 tygodnie w Werchracie, sliczniuchno! jak pojechales jeszcze raz to pewnie i ja tam bylam. pozostalosci po pustelni, Monastyr.. ach.. te wspomnienia :D
Też bym pojechał tam ponownie, ale żona zabroniła :evil:


Góra
Profil
 Temat postu:
Nieprzeczytany postWysłany: Pią 16:07, 28 Kwi 2006 
Słuchacz
Słuchacz
Offline

Posty: 55
Rejestracja: Pią 15:05, 28 Kwi 2006
Miejscowość: Frampol
taaaaa tylko potem nogi bola...


Góra
Profil
 Temat postu:
Nieprzeczytany postWysłany: Sob 13:36, 02 Wrz 2006 
Niemowa
Niemowa
Offline

Posty: 10
Rejestracja: Sob 12:51, 02 Wrz 2006
W porównaniu do tamtego roku oznakowania szlaków pieszych i rowerowych na Roztoczu znacznie porawiły się. Jest więcej oznaczeń, są dobrze widoczne, chyba w końcu ktoś się wziął za to...


Góra
Profil
 Temat postu:
Nieprzeczytany postWysłany: Pon 19:32, 25 Wrz 2006 
Profesjonalista
Profesjonalista
Offline

Posty: 2456
Rejestracja: Pią 23:52, 13 Maj 2005
Miejscowość: Tewkesbury
Kasia317 napisał(a):
taaaaa tylko potem nogi bola...

Więcej wypadów na szlaki, a nóżki się rozchodzą :D
polemik napisał(a):
W porównaniu do tamtego roku oznakowania szlaków pieszych i rowerowych na Roztoczu znacznie porawiły się. Jest więcej oznaczeń, są dobrze widoczne, chyba w końcu ktoś się wziął za to...

Nareszcie, trzeba będzie to sprawdzić


Góra
Profil
 Temat postu:
Nieprzeczytany postWysłany: Pią 22:20, 09 Lut 2007 
Niemowa
Niemowa
Offline

Posty: 10
Rejestracja: Sob 12:51, 02 Wrz 2006
Pora odświeżyć wątek...
Czy zimą, mimo niesprzyjającej często aury i śniegu utrudniającego "połykanie" kolejnych kilometrów szlaku, wędrujecie po Roztoczu??


Góra
Profil
 Temat postu: jak już śmigacie tamtędy to..
Nieprzeczytany postWysłany: Śro 18:22, 23 Maj 2007 
Bywalec
Bywalec
Offline

Posty: 166
Rejestracja: Pon 14:43, 24 Kwi 2006
Miejscowość: Biłgoraj
przy szosie z Werchraty do Horyńca po drodze jest jeszcze rezerwat'Sołokije'mała rzecz a cieszy,parę hektarów jałowca rosnącego w naturalnym srodowisku,a po drugiej stronie Dziewięcierza na mapie są 'kaskady Sopotu'znaleźliśmy tylko takie małe źródła w wąwozach ale warto było..
ps.pogoda w zimie była tego roku taka,że dało się łazić spokojnie..a 'Szumy na Tanwi'oglądaliśmy w śniegu i też super no i nie ma tłumu wtedy :D


Góra
Profil
 Temat postu:
Nieprzeczytany postWysłany: Pon 22:47, 03 Wrz 2007 
Profesjonalista
Profesjonalista
Offline

Posty: 2456
Rejestracja: Pią 23:52, 13 Maj 2005
Miejscowość: Tewkesbury
polemik napisał(a):
Pora odświeżyć wątek...
Czy zimą, mimo niesprzyjającej często aury i śniegu utrudniającego "połykanie" kolejnych kilometrów szlaku, wędrujecie po Roztoczu??

Mi się jeszcze nie zdarzyło wędrowac szlakami Roztocza w zimie, ale mam nadzieje przekonac się o tym jak to jest juz w tym roku :D


Góra
Profil
 Temat postu:
Nieprzeczytany postWysłany: Pią 12:01, 07 Sie 2009 
Niemowa
Niemowa
Offline

Posty: 10
Rejestracja: Sob 12:51, 02 Wrz 2006
Pora odświeżyć wątek. Lato w pełni, pogoda dopisuje, urządzacie sobie dłuższe wędrówki czasem? Bo ja, szczerze mówiąc, częściej przemieszczam się po ścieżkach rowerowych niż tych pieszych, chyba z lenistwa trochę. Ale w sumie tak do Górecka zawsze można się przejść, szlakiem puszczańskim... :)


Góra
Profil
 Temat postu: Re: Piesza wyprawa
Nieprzeczytany postWysłany: Wto 8:20, 08 Maj 2018 
Niemowa
Niemowa
Offline

Posty: 23
Rejestracja: Śro 8:33, 04 Kwi 2018
Jak można nie lubić spacerów? To według mnie najlepsza forma ruchu - w miarę łagodna, odprężająca. Osobiście na spacery polecam łagodne szlaki w Pieninach - warto się wybrać np. na weekend :)


Góra
Profil
 Temat postu: Re: Piesza wyprawa
Nieprzeczytany postWysłany: Wto 14:38, 26 Cze 2018 
Słuchacz
Słuchacz
Offline

Posty: 54
Rejestracja: Pon 23:40, 07 Gru 2015
W tym wypadku przydadzą wam się dobre sportowe buty. Zerknijcie na https://butymodne.pl/sportowe-damskie-c257903.html , mają świetne ceny, a same buty wyglądają super. Wydaje mi się, że jak tak ładnie wyglądają to są również wygodne na taką pieszą wyprawę ;) Jak wypróbujecie to dajcie znać!


Góra
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 14 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

Szukaj:
Skocz do:  

 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Template created by Sharky from support phpBB BoardBB.pl