Obecny czas: Pon 6:48, 19 Lut 2018

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina



Zamknięte forum Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 1 post ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Rozmowa z Danielem Ćwikłą, koszykarzem Basketu Biłgoraj
PostWysłany: Sob 23:39, 22 Kwi 2006 
Administrator
Administrator
Offline

Posty: 2453
Rejestracja: Wto 23:28, 27 Wrz 2005
Miejscowość: Biłgoraj
Gdyby nie porażka w barażach, sezon byłby dla was całkiem udany.

Sezon był bardzo udany, ale niewielki niedosyt pozostał, bo mieliśmy bardzo dużą szansę na awans II ligi. W sezonie zasadniczym przegraliśmy tylko trzy mecze, w tym dwa różnicą jednego punktu. O 15 punktów lepsza od nas była drużyna ze Stalowej Woli, wtedy lider rozgrywek. Do Stalowej Woli pojechaliśmy jednak w osłabionym składzie, a w dodatku bez trenera. Jestem przekonany, że gdyby w turnieju barażowym nie zabrakło Adama Krupczaka i Michała Swachy, to bez problemów byśmy awansowali. Poziom barażów był bardzo niski. Zespoły, które awansowały do II ligi, były w naszym zasięgu. Z Opolem wygrywaliśmy różnicą 15 punktów. Na domiar złego w ostatnim meczu kontuzji doznali Michał Dec i Piotrek Głąb. Paweł Szeleźniak, zamiast zdobywać punkty, musiał walczyć na zbiórce pod własnym koszem.

A ze swojej gry jesteś zadowolony?

Nie lubię siebie oceniać. To zadanie dla trenera. Jestem zadowolony ze swoich występów. To był najlepszy sezon w mojej karierze. Nie miałem większych wpadek. Może oprócz przegranego meczu z Włodawianką. W końcówce, gdy przegrywaliśmy jednym punktem, wykonywałem dwa rzuty osobiste. Trafiłem tylko raz, doprowadzając do remisu i dogrywki. Gdybym zaliczył dwa celne rzuty, wygralibyśmy. W trudnych dla zespołu sytuacjach miałem ''podciągać'' kolegów, ustawiać ich na boisku i mobilizować. Musiałem skupiać się na przechwytach, by szybko inicjować atak lub odrabiać straty. To ja byłem reżyserem gry. Decydowałem o sposobie krycia i atakowania. Cały czas musiałem do partnerów coś mówić. Jestem zadowolony z tego, jak prowadziłem zespół. Nie mieliśmy opracowanych zagrywek.

Sugerujesz, że trener Ryszard Sawa niczego was nie nauczył?

Ja, Paweł Szeleźniak i Michał Dec trenujemy w Lublinie, w Akademii Rolniczej, u trenera Janusza Narkiewicza. Szkoleniowiec ten uważany jest za najlepszego na Lubelszczyźnie. Kiedyś wprowadził AZS Lublin do ekstraklasy. Trenujemy intensywnie. Mamy opracowanych cztery - pięć zagrywek, które Paweł Szeleźniak wykańcza. Niektóre są skuteczne prawie w stu procentach. Inaczej wygląda sytuacja chłopaków trenujących w Baskecie. Od początku sezonu było mówione, że gramy dla zabawy. Jeździmy na mecze, walczymy, ale nie traktujemy tego jak rywalizacji o wszystko. Trener Ryszard Sawa to prawie cały Basket. Ma na głowie wszystko. Klub jest zadłużony. I trener jest już tym zmęczony. Nie można od niego dużo wymagać. Przed barażami był bardzo zniechęcony. Na tydzień przed turniejem w klubowej kasie było tylko 700 złotych. Udało nam się zebrać środki na wyjazd głównie dzięki państwu Rogowskim, rodzicom naszego zawodnika, Wojtka.

Działasz jak menedżer, sprowadzając do Basketu niezłych zawodników. Jak udało Ci się przekonać ich do gry za darmo?

Michał Dec i Paweł Szeleźniak nie mieli gdzie grać. Zapytałem, czy nie chcieliby spróbować w Baskecie. Tłumaczyłem, że drużyna jest najlepszą w województwie, w zespole panuje super klimat, nikt na nikogo nie krzyczy, nikogo nie zniechęca, panuje pełna mobilizacja. W ciągu dwóch dni zostali naszymi zawodnikami. Wojtek Rogowski grał już kiedyś w Baskecie, znał klimat, więc także długo nie musiałem go przekonywać. Nie gramy dla pieniędzy, ale dla przyjemności. To jednak nie koniec transferów. Chcę sprowadzić następnych. Teraz rozmawiam z Grzegorzem Mordelem z Chełma.

A może uda Ci się pozyskać dla klubu sponsora?

Myślałem już o tym, by namówić do współpracy pana Janusza Palikota. Może coś z tego wyjdzie. Jednak teraz nie tylko w Biłgoraju, ale i w całej Polsce spadło zainteresowanie koszykówką. Kiedyś na meczach Basketu oglądał nadkomplet publiczności, dziś przychodzi coraz mniej kibiców. Może jak uda nam się awansować do II ligi, wróci klimat dla tej widowiskowej dyscypliny sportu.

(Źródło: Kronika Tygodnia)


Góra
Profil
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Zamknięte forum Ten temat został zablokowany, nie możesz edytować ani pisać nowych postów.  [ 1 post ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Szukaj:
Skocz do:  

 cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Template created by Sharky from support phpBB BoardBB.pl